Dla przeciętnego odbiorcy oprogramowanie open source oznacza głównie redukcję kosztów poniesionych na zakup oprogramowania.

W statystycznym przedsiębiorstwie komputer powinien mieć zainstalowany : system operacyjny (Windows – lic. na jedno stanowisko kosztuje około 300 zł), pakiet podstawowych programów biurowych (600 zł), program antywirusowy (100 zł z licencją na jeden rok). (nie uwględniamy programów pomniejszych tj: archiwizery, programy pocztowe, programy do nagrywania/kopiowani płyt itd) Cena końcowa – około 1000 zł – to zatem minimalna cena, którą będziemy musieli przemnożyć przez ilość zestawów komputerowych pracujących w firmie. Jeśli dodamy do w/w listy wyspecjalizowane programy graficzne, bądż inne wyspecjalizowane oprogramowanie cena ta możne wielokrotnie wzrosnąć.

Jak łatwo zauważyć, wartość każdego zestawu komputerowego w placówce firmy, zostaje bardzo zawyżona przez licencjonowane oprogramowanie, podwajając niemalże cenę komputera. Dla wielu posiadaczy jest to sytuacja mało komfortowa, pozbawiająca możliwości wyboru a co za tym idzie nastawiająca na wysokie wydatki. Brak świadomości, że taka alternatywa istnieje sprawia, że większość użytkowników godzi się na taką sytuację i dokonuje zakupu oprogramowania zamkniętego bądz używa go nielegalnie.

Tymczasem na oprogramowanie open source przeznaczymy ułamek tej ceny lub wręcz nie zapłacimy ani grosza. Dołączona do każdego programu licencja gwarantuje, że oprogramowanie jest przez nas użytkowane legalne. W przypadku oprogramowania open source nie ma znaczenia czy użytkujemy je w domu czy firmie: umowa licencyjna nie zabrania bowiem wykorzystywania oprogramowania w warunkach komercyjnych.

Zaletą jest możliwość swobodnego kopiowania i przenoszenia tych programów, dzięki czemu koszty nie rosną wprost proporcjonalnie do liczby stanowisk komputerowych w przedsiębiorstwie.