Otwarte oprogramowanie to oprogramowanie, którego licencja pozwala na legalne i nieodpłatne kopiowane, zarówno kodu wynikowego jak i źródłowego oraz na dowolne modyfikacje kodu źródłowego.

Podstawowa idea Open Source jest bardzo prosta. Jeśli programiści mają poprzez Internet swobodny dostęp do kodów źródłowych oprogramowania, mogą je modyfikować i rozpowszechniać, to umożliwia jego szybki rozwój. Ludzie je ulepszają, ludzie je adaptują, ludzie poprawiają błędy. To wszystko może dziać się tak szybko, że dla kogoś kto zna realia klasycznego developmentu, jest to zdumiewające.

Wspólnoty Open Source przekonały się, że tego rodzaju szybki proces rozwoju oprogramowania wytwarza w efekcie lepszy produkt, niż tradycyjny zamknięty model, gdzie tylko kilku programistów może obejrzeć kod źródłowy, a wszyscy inni są zmuszeni używać tylko zapakowanego bloku bitów.

Żródło: http://www.opensource.org

Model otwartego oprogramowania ma wiele do zaoferowania światowi biznesu. Jest to sposób na budowanie otwartych standardów jako konkretnego oprogramowania, a nie tylko w postaci deklaracji na papierze. Jest to sposób na współpracę przedsiębiorstw i osób nad produktem, którego nigdy by nie stworzyły pracując samemu. Jest to szybkie poprawianie błędów i wykonywanie zmian, o które prosi użytkownik, zgodnie z jego planem.

Model otwartego oprogramowania oznacza także zwiększone bezpieczeństwo; ponieważ kod źródłowy jest wystawiony na widok publiczny, będzie sprawdzony z ekstremalną dokładnością; błędy będą wykrywane i poprawiane zamiast trzymania ich w sekrecie, aż zostałyby odkryte przez niewłaściwą osobę. I ostatnia rzecz, ale również istotna: kilka osób, które w pojedynkę mają niewielkie możliwości, może zebrać się razem i ma szansę rozbić monopol.

Z wszystkich tych korzyści najbardziej istotną jest zwiększona niezawodność. Jeśli wszystko to brzmi zbyt abstrakcyjnie – wystarczy sobie przypomnieć „problem roku 2000″ i zagrożenia jakie przyniosło ze sobą zamknięte oprogramowanie.

Instalacje oprogramowania OpenSource (Linux, OpenOffice, PostgreSQL, Apache, ZOPE, sendmail itp.) stają się coraz częściej stosowanym rozwiązaniem w wielu profesjonalnych zastosowaniach. Po wielu latach publicznej dyskusji i – najpierw ostrożnych – pilotowych instalacjach w firmach komercyjnych, został ogólnie uznany pogląd, że główne programy OpenSource są co najmniej równoważne, pod względem niezawodności, wydajności i funkcjonalności, programom sprzedawanym komercyjnie.

Prawdopodobnie najbardziej dobitnym tego przykładem jest fakt, że np. firma IBM, inwestując od 2001 roku co najmniej miliard dolarów rocznie, dostosowała praktycznie wszystkie swoje produkty software’owe do działania na platformie Linux, oraz aktywnie promuje używanie systemu operacyjnego Linux na komputerach swojej produkcji.

W obecnej chwili głównym i zarazem poważnym argumentem przeciw stosowaniu rozwiązań OpenSource w krytycznych zastosowaniach produkcyjnych jest problem serwisu i konsultacji. Za każdym rozwiązaniem sprzedawanym komercyjnie stoi producent, zapewniając wsparcie, konsultacje, serwis, szkolenia, system certyfikacji inżynierow itp. Oprogramowanie OpenSource jeszcze nie posiada tak w pełni rozwiniętej i formalnej infrastruktury wsparcia. Odpowiednie programy certyfikacyjne (np. RedHat) są rzeczą stosunkowo nową i nie wszędzie dostępną.

Ponieważ oprogramowanie OpenSource przez wiele lat było bardzo intensywnie rozwijaną dziedziną stanowiąc „hobby” profesjonalistów informatycznych, większość organizacji posiada w szeregach swoich informatyków ludzi z niejednokrotnie bardzo dużą wiedzą w tym zakresie. Pomimo tego, wiele decyzji rozwoju systemów informatycznych, nie idzie w kierunku rozwiązań OpenSource, z braku powszechnej, komercyjnie dostępnej struktury serwisu i konsultacji.