Dosłownie przed chwilą w moje ręce wpadła ostateczna wersja tak długo wypatrywanego Firefoksa 3.5. Umyślna zmiana nazwy z 3.1 na 3.5 świadczyć miała o swojego rodzaju "kroku milowym", jaki miało stanowić wydanie na świat najmłodszego dziecka Mozilli. Kolejne dni oczekiwania, Firefox 3.5 RC, Firefox 3.5 RC2, nareszcie – Firefox 3.5. Bez zbędnych dodatków w nazwie – wersja ostateczna. Czy zostały spełnione pokładane w niej oczekiwania?
http://www.trendomierz.net/rss/cat/23/limit/20/